Parafia Matki Boej
Czstochowskiej w Kole

ul. b. ks. J. Popieuszki 3

62-600 Koo

tel: 518 014 812
e-mail: kancelaria@pmbckolo.pl

Modlitwy o nowe powoania zakonne


Siostry Orionistki spotkay si, aby rozmawia i modli w sprawie nowych i witych powoa do ycia konsekrowanego. Zachcamy wszystkich do podjcia takiej osobistej intencji, szczególnie przez wstawiennictwo Wychowawczyni Powoa Kapaskich. Warto wczyta si w list papiea Franciszka.


Ordzie Ojca witego Franciszka na 56. wiatowy Dzie Modlitw o Powoania:

 

Po przeyciu w padzierniku ubiegego roku intensywnego i owocnego dowiadczenia Synodu powiconego modym, obchodzilimy niedawno w Panamie 34. wiatowy Dzie Modziey. Te dwa wielkie wydarzenia pozwoliy Kocioowi wsucha si w gos Ducha witego, a take w ycie ludzi modych, w ich pytania, obciajce ich znuenia oraz nadzieje, które s w nich.

 

Wanie podejmujc to, czym miaem okazj dzieli si z modymi w Panamie, podczas tego wiatowego Dnia Modlitw o Powoania pragn zastanowi si, w jaki sposób powoanie Pana czyni nas nioscymi obietnic, a jednoczenie wymaga od nas odwagi, by podj ryzyko z Nim i dla Niego. Chciabym krótko dotkn tych dwóch aspektów – obietnicy i ryzyka – rozwaajc wraz z wami ewangeliczn scen o powoaniu pierwszych uczniów nad jeziorem Galilejskim (Mk 1,16-20).

 

Dwie pary braci – Szymon i Andrzej wraz z Jakubem i Janem wykonuj swoj codzienn prac jako rybacy. W tym trudnym fachu nauczyli si praw natury, a niekiedy musieli rzuca im wyzwanie, gdy wiatry byy przeciwne, a fale miotay odziami. W pewne dni obfite poowy trzeba byo opaci cikim znojem, ale innym razem, trud caej nocy nie wystarczy, aby napeni sieci i utrudzeni i zawiedzeni wracali na brzeg.

 

S to normalne warunki ycia, w których kady z nas mierzy si z pragnieniami niesionymi w sercu, angauje si w dziaania, które, jak ufa, oka si owocne, wyrusza na „morze” wielu moliwoci, poszukujc waciwego kursu, który mógby speni jego pragnienie szczcia. Czasami mona nacieszy si dobrym poowem ryb, innym razem trzeba jednak uzbroi si w odwag, by zapanowa nad odzi miotan falami lub zmierzy si z frustracj, gdy okae si, e sieci s puste.

 

Podobnie jak w dziejach kadego powoania, take w tym przypadku dochodzi do spotkania. Jezus idzie, widzi tych rybaków i podchodzi… Tak si stao si z osob, któr wybralimy, aby dzieli ycie w maestwie, albo kiedy poczulimy fascynacj yciem konsekrowanym: dowiadczylimy niespodzianki spotkania i w tej chwili dostrzeglimy obietnic radoci, która moe nasyci nasze ycie. Zatem tego dnia, nad Jeziorem Galilejskim Jezus wyszed na spotkanie z owymi rybakami, przeamujc „parali normalnoci” (Homilia z okazji XXII wiatowego Dnia ycia Konsekrowanego, 2 lutego 2018 r, w: L’Osservatore Romano, wyd. pl. n. 2/(400)2018, s. 36). I natychmiast skierowa do nich obietnic: „sprawi, e si staniecie rybakami ludzi” (Mk 1,17).

 

Zatem powoanie Pana nie jest ingerencj Boga w nasz wolno; nie jest to „wizienie” ani naoony na nas ciar. Wrcz przeciwnie, jest to inicjatywa pena mioci, poprzez któr Bóg wychodzi nam na spotkanie i zaprasza do wejcia we wspaniay projekt, którego uczestnikami pragnie nas uczyni, ukazujc nam perspektyw szerszego morza i niezwykle obfitego poowu.

 

Pragnieniem Boga jest bowiem, by nasze ycie nie stao si winiem tego, co oczywiste, by z powodu opieszaoci nie byo wcignite w codzienne nawyki i nie pozostawao bierne w obliczu tych decyzji, które mogyby mu nada znaczenie. Pan nie chce, abymy si poddawali, yjc chwil i mylc, e w gruncie rzeczy nie ma nic takiego, dla czego warto byoby si angaowa z pasj, gaszc wewntrzny niepokój poszukiwania nowych dróg dla naszej eglugi. Jeli czasami pozwala nam dowiadczy „cudownego poowu”, to dlatego, e chce, abymy odkryli, i kady z nas jest powoany – na róne sposoby – do czego wspaniaego, i e ycie nie powinno by uwikane w sieci bezsensu i tego, co znieczula serce. Krótko mówic, powoanie jest zaproszeniem, aby nie zatrzymywa si na brzegu z sieciami w rku, ale by i za Jezusem drog, któr dla nas przygotowa, dla naszego szczcia i dla dobra otaczajcych nas ludzi.

 

Oczywicie, przyjcie tej obietnicy wymaga odwagi, by podj ryzyko wyboru. Pierwsi uczniowie, czujc si powoanymi przez Niego do wzicia udziau w wikszym marzeniu, „natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim” (Mk 1, 18). Oznacza to, e aby przyj powoanie Pana, musimy zaangaowa si caymi sob i podj ryzyko zmierzenia si z bezprecedensowym wyzwaniem. Trzeba zostawi to wszystko, co chciaoby nas przywiza do naszej maej ódki, uniemoliwiajc nam dokonanie definitywnego wyboru. Musimy mie t miao, która energicznie pobudza nas do odkrycia planu, jaki ma Bóg dla naszego ycia. W gruncie rzeczy, kiedy stajemy przed rozlegym morzem powoania, nie moemy sobie pozwoli, aby naprawia nasze sieci w odzi, która daje nam bezpieczestwo, ale musimy zaufa obietnicy Pana.

 

Myl przede wszystkim o powoaniu do ycia chrzecijaskiego, jakie wszyscy otrzymujemy wraz ze chrztem i które przypomina nam, e nasze ycie nie jest owocem przypadku, ale darem bycia dziemi miowanymi przez Pana, zgromadzonymi w wielkiej rodzinie Kocioa. Wanie we wspólnocie kocielnej rodzi si i rozwija ycie chrzecijaskie, zwaszcza dziki liturgii, która wprowadza nas w suchanie Sowa Boego i w ask sakramentów. To wanie tutaj, od najmodszych lat, jestemy wprowadzani w sztuk modlitwy i braterskiego dzielenia si. Koció jest nasz Matk wanie dlatego, e rodzi nas do nowego ycia i prowadzi do Chrystusa. Dlatego musimy go kocha nawet wówczas, gdy widzimy na jego obliczu zmarszczki kruchoci i grzechu oraz musimy wnie swój wkad, aby czyni go coraz pikniejszym i janiejcym, eby móg by wiadkiem mioci Boga w wiecie.

 

Ponadto ycie chrzecijaskie znajduje swój wyraz w tych decyzjach, które nadajc naszej egludze konkretny kierunek, przyczyniaj si równie do wzrostu królestwa Boego w spoeczestwie. Myl o decyzji zawarcia maestwa w Chrystusie i tworzenia rodziny, a take o innych powoaniach zwizanych z prac i yciem zawodowym, zaangaowaniu w dziedzinie miosierdzia i solidarnoci, o obowizkach politycznych i spoecznych i tak dalej. Chodzi o powoania, które czyni nas osobami nioscymi obietnic dobra, mioci i sprawiedliwoci nie tylko dla nas samych, ale take dla sytuacji spoecznych i kulturowych, w których yjemy, potrzebujcych odwanych chrzecijan i autentycznych wiadków królestwa Boego.

 

W spotkaniu z Panem kto moe odczu fascynacj powoaniem do ycia konsekrowanego lub do kapastwa sakramentalnego. Jest to odkrycie, które ekscytuje, a jednoczenie przeraa, gdy czujemy si powoani do stania si „rybakami ludzi” w odzi Kocioa poprzez cakowit ofiar z siebie i zaangaowanie w wiernej subie Ewangelii oraz braciom. Decyzja ta pociga za sob ryzyko pozostawienie wszystkiego, by poda za Panem i cakowicie si Jemu powici, aby sta si wspópracownikami Jego dziea. Decyzj tego rodzaju moe utrudni wiele oporów wewntrznych, jak te – w pewnych sytuacjach bardzo zsekularyzowanych, gdzie zdaje si, i nie ma ju miejsca dla Boga i dla Ewangelii – mona si zniechci i popa w „znuenie nadziei” (Homilia podczas Mszy z kapanami, osobami konsekrowanymi i ruchami laikatu, Panama, 26 stycznia 2019 r.).

 

Jednak nie ma wikszej radoci ni zaryzykowanie ycia dla Pana! Zwaszcza wam, ludziom modym, chciabym powiedzie: nie bdcie gusi na wezwanie Pana! Jeli powouje On was na t drog, nie cignijcie wiose w odzi i zaufajcie Mu. Nie dajcie si zarazi strachem, który paraliuje nas w obliczu wysokich szczytów, jakie proponuje nam Pan. Zawsze pamitajcie, e dla tych, którzy zostawiaj sieci i ód, aby poda za Nim, Pan obiecuje rado nowego ycia, która napenia serce i oywia pielgrzymowanie.

 

Drodzy przyjaciele, nie zawsze atwo jest rozezna swoje powoanie i ukierunkowa swe ycie we waciwy sposób. Dlatego potrzebujemy odnowionego zaangaowania ze strony caego Kocioa – kapanów, zakonników, duszpasterzy, wychowawców – by zaoferowano, zwaszcza modym moliwoci wysuchania i rozeznania. Potrzebne jest duszpasterstwo modziey i powoa, które pomogoby w odkryciu Boego planu, zwaszcza przez modlitw, rozwaanie Sowa Boego, adoracj eucharystyczn i towarzyszenie duchowe.

 

Jak to wiele razy podkrelono podczas wiatowego Dnia Modziey w Panamie, musimy spoglda na Maryj. Take w dziejach tej Dziewczyny powoanie byo jednoczenie obietnic i ryzykiem. Jej misja nie bya atwa, ale nie pozwolia, by opanowa J strach. Jej «tak» „byo «tak» osób, które chc si zaangaowa i podj ryzyko, które chc postawi wszystko na jedn szal, bez innych gwarancji, ni pewno, e nios obietnic. I pytam kadego z was: czy czujecie si tymi, którzy nios obietnic? Jak obietnic nios w sercu, aby j nie dalej? Maryja niewtpliwie miaa trudn misj, ale trudnoci nie byy powodem, by powiedzie «nie». Z pewnoci jawiy si komplikacje, ale nie byy to te same komplikacje, które pojawiaj si, gdy paraliuje nas tchórzostwo z powodu braku wczeniej zapewnionej jasnoci i bezpieczestwa” (Czuwanie z modymi, Panama, 26 stycznia 2019).

 

W tym Dniu zjednoczmy si w modlitwie proszc Pana, aby pozwoli nam odkry swój plan mioci co do naszego ycia i by da nam odwag, abymy podjli ryzyko na drodze, któr On dla nas przygotowa od zawsze.

 

Watykan, 31 stycznia 2019 r., Wspomnienie w. Jana Bosko
















Copyright by Parafia Matki Boej Czstochowskiej w Kole (c) 2015 - 2021
Strona stworzona przez F&A MEDIA KOO
Repliki zegarkw zegarki repliki
orologi replica